Atmosfera mistrzostw super. Jednak kiedy dwanaście osób ocenia, patrzy na ręce, zadaje pytania. Do tego głośna muzyka w tle, flesze aparatów, wcale nie pomagały w skupieniu. Cieszę się, że pokonałam stres i wytrwałam do końca, pierwsze koty za płoty. Poza tym zmęczona, ale szczęśliwa. Uważam, że poszło mi dobrze, choć pewnie mogło być jeszcze lepiej. Pani modelka, którą wylosowałam zauroczona efektem końcowym, życzyła zwycięstwa, więc dla mnie Jej opinia bezcenna i najważniejsza.
Wyniki wieczorem na oficjalnej gali, na nic się nie nastawiam, dla siebie już wygrałam. Choć kto nie chciałby być mistrzem?